Nie wierzę w karierę na skróty…

Pani Beato, czy doczekamy się posła Prawa i Sprawiedliwości z terenu Ziemi Wieluńskiej?

– Jestem przekonana, że jest taka szansa. Będzie to trudne, bo rywalizujemy z kandydatami z dużych miast, takich jak Pabianice, Sieradz, ??owicz, Zgierz. Tym bardziej, że okręg 11 Sieradz jest bardzo rozległy – od Pajęczna i Wielunia, aż po Kutno. Jednak jeśli wyborcy z powiatów wieluńskiego, pajęczańskiego i wieruszowskiego postawią na jednego kandydata, to jest to możliwe.

Mam rozumieć, że mają zagłosować na Panią, na pierwszą kobietę na liście?

Panie redaktorze, tak się złożyło, że jestem jedyną kobietą w pierwszej piątce na liście Prawa i Sprawiedliwości. Praktyka mówi, że kandydaci powyżej dziesiątego miejsca na liście mają niewielkie szanse na mandat. Namawiam zatem na głosowanie na tych, którzy mają realne szanse, by reprezentować Ziemię Wieluńską w sejmie. Oczywiście cała lista ciężko pracuje na wynik PiS-u i każdy może zostać posłem.

Nie pełniła Pani funkcji posła. Skąd tak wysokie miejsce na liście? Za Panią jest trzech aktualnych posłów.

Na pozycję w Prawie i Sprawiedliwości pracuje się latami. Jak sam pan zauważył nie trzeba być posłem, żeby liczyć się w partii. Jestem członkiem założycielem Prawa i Sprawiedliwości. Od początku w najwyższych władzach partii. Nie bez znaczenia są najlepsze w regionie wyniki wyborcze PiS w powiecie, w którym kieruję strukturami partii.

Wiem, że członkiem Rady Politycznej PiS została Pani na wniosek samego prezesa Jarosław Kaczyńskiego.

Zgadza się. Z prezesem Jarosławem Kaczyńskim znamy się od lat. Bardzo go szanuję. Znałam dobrze również Lecha Kaczyńskiego. Bardzo przeżyłam wiadomość o jego śmierci. Jestem dumna, że mogę reprezentować środowisko prawicowe naszego regionu w stolicy.

Skoro już mowa o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim to muszę zapytać jak ocenia Pani nową głowę państwa – prezydenta Andrzeja Dudę? Wiem, że i jego Pani zna.

Podtrzymuję to co powiedziałam podczas jego wizyty w Działoszynie. Uważam, że Andrzej Duda jest nie tylko dobrym prawnikiem, młodym, świetnie wykształconym, ale jest przede wszystkim wielką nadzieją dla Polski, na odmianę wizerunku prezydenta. Jestem pewna, że prezydent Andrzej Duda przywróci godność Polsce i Polakom. Zdradzę panu, że zaprosiłam już prezydenta do odwiedzin naszego regionu.

Przyzna Pani, że wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich dała nadzieje Prawu i Sprawiedliwości na wygraną w nadchodzących wyborach parlamentarnych?

Zgadzam się z tą tezą. Prezydent Duda jest obecnie najbardziej lubianym politykiem, co pokazują rankingi. To jak piastuje urząd prezydenta pozytywnie wpływa na ocenę polityków Prawa i Sprawiedliwości. Dzięki temu ludzie przestali się bać straszenia przez naszych konkurentów politycznych ludźmi z Prawa i Sprawiedliwości. Nikt już się nie da nabrać na propagandę największych mediów ogólnopolskich. Wierzę w wygraną PiS-u w nadchodzących wyborach. Wiem, że wspólnie możemy zmienić Polskę. Polska potrzebuje zmian. Zmian przemyślanych i konkretnych.

A więc chce Pani zmieniać Polskę?

Po to idziemy jako Prawo i Sprawiedliwość, z konkretnym programem gospodarczym i społecznym, po władzę, żeby w Polsce wszystkim Polakom żyło się lepiej. Nie widzę dziedziny życia, która nie wymagałaby zmiany, niekiedy bardzo głębokiej. Od wieku emerytalnego, przez podniesienie poziomu życia Polaków, usprawnienie działań wszystkich instytucji państwowych, stworzenie dobrych warunków dla rozwoju polskiej przedsiębiorczości, odtworzenie polskiej armii, obrona kraju przed zalewem imigrantów.

To jest Pani przeciwna imigrantom?

Tak jestem przeciwna ściąganiu do Polski imigrantów, obcych nam kulturowo, wyznaniowo, nie szanujących naszych tradycji i uważających nas za swoich wrogów. Każdy kto zna ich kulturę i wiarę wie, że dla nich jesteśmy po prostu wrogami i niewiernymi. Na szczęście Polacy rozsiani po całej Europie, dobrze wiedzą co znaczy codzienne współżycie z muzułmanami w Europejskich miastach. Polska od lat uniemożliwia wręcz powrót naszych rodaków wywiezionych przez sowietów na wschód. A nagle znajduje środki na przyjęcie, z otwartymi rękoma, obcych nam ludzi, którzy mogą być dla nas zagrożeniem. A poza tym myślę, że Polki nie mają ochoty chodzić w czadorach i być trochę mniej ważne od wielbłąda.

Imigranci to nie jedyny problem Polski.

Tak. Problemów jest oczywiście wiele. Dlatego mamy program, który chcemy realizować już od pierwszego dnia po wyborach.

Mam rozumieć, że chce Pani go realizować już jako poseł?

Tak, jeśli będzie taka wola wyborców. Po to startuje się w wyborach, żeby wygrać.

Jakimi cechami Pani zdaniem powinien charakteryzować się dobry poseł?

Od lat traktuję politykę jako służbę. Uważam, że poseł powinien oprócz doświadczenia zawodowego posiadać także niezbędne doświadczenie życiowe, które pozwala prawidłowo oceniać, tworzone w parlamencie prawo, jaki będzie miało wpływ na życie obywateli. Dobry poseł powinien też mieć stały kontakt z wyborcami i pomagać im w rozwiązywaniu różnych problemów życiowych. Tu mam zamiar wzorować się na moim przyjacielu Januszu Wojciechowskim, który jest dla mnie pod tym względem autorytetem.

Jako potencjalny wyborca, chcę wiedzieć, kim jest Beata Mateusiak-Pielucha, na którą mam oddać swój głos?

Jestem zwykłą kobietą, Polką, matką. Żyję tak jak tysiące innych kobiet w Polsce. Martwię się o przyszłość moich dzieci, o przyszłość Polski, o przyszłość tego regionu. Dużo przeszłam w swoim życiu, zmieniło to moje postrzeganie świata. Na pewno jest we mnie więcej empatii i wrażliwości na ludzką krzywdę. Wiem co to ciężka praca, choroba i śmierć bliskich osób, zmaganie się z problemami dnia codziennego. Ale Beata Mateusiak- Pielucha to też polityk, działacz społeczny. Przez wiele lat działałam w samorządzie, jako radna, wójt, starosta. Mam doświadczenie życiowe i samorządowe. Mam także swoje pasje. Uwielbiam czytać książki, spędzać czas chodząc po nadwarciańskich lasach. Lubię też zwierzęta, towarzyszą mi przez całe życie.

Była Pani radną, wójtem, starostą, czas zostać posłem?

Nie wierzę w karierę na skróty. Do wszystkiego trzeba dojść ciężką wieloletnią pracą. Tak właśnie zdobywa się niezbędne doświadczenie.

Rozm. J. Wcisło