Jestem za…

Jestem za zmianą polityki wobec inwestorów zagranicznych. Za blokadą transferów finansowych i opodatkowaniem korporacji. Możemy przyznawać ulgi zagranicznym inwestorom jedynie za transfer wysokich technologii do Polski, a nie za obecność w Polsce.

Jestem za skupieniem Polskiej polityki zagranicznej na sile wspólnych interesów wspólnie bronionych przez małe państwa Europy Środkowej, Wschodniej i z regionu bałtyckiego, a nie na lawirowaniu pomiędzy mocarstwami.

Jestem za skupieniem w ręku państwa kontroli nad energetyką opartą na polskim węglu i zastępowaniu go stopniowo przez polski gaz łupkowy z jednoczesnym sabotowaniem polityki unijnej w postaci II Pakietu Klimatycznego, który ma doprowadzić do całkowitej likwidacji polskiego górnictwa. Jestem przeciwna rozwijaniu w Polsce energetyki jądrowej. Francuzi mają zasoby uranu, więc ich interes jest zrozumiały, Niemcy dokładają do energii odnawialnej, ale maja z czego, Rosja sprzedaje nam już najdroższy gaz w Europie, a chce jeszcze sprzedawać najdroższy węgiel. Dlatego brońmy  naszych racji i potrzeb.

Jestem za wzmacnianiem polskiego potencjału wojskowego w oparciu o polski przemysł. Zbrojenia mogą służyć i armii, i gospodarce przez tworzenie miejsc pracy, innowacyjność. Armia ma służyć obronie Polski a Korpus Ekspedycyjny, który uważam, że powinien zostać założony, do realizacji takich celów jak ekspedycje i zarabianie na udziale w wojnach.

Jestem za przeglądem i kontrolą wydatków i struktur publicznych, w tym spółek skarbu państwa. Ocena zarządzania i decydowania o majątku państwowym powinna być oparta na porównywaniu decyzji urzędniczych z decyzjami  prywatnych właścicieli w podobnych przypadkach. Nowotwory niegospodarności tworzą ludzie. Mówiąc najprościej będę patrzyła na tworzone w Sejmie przepisy zgodnie z prostą zasadą: „tam gdzie nie ma za co dać łapówki nie ma łapówkarstwa”.

Jestem za uniemożliwieniem powrotu do władzy w kolejnej kadencji koalicji PO-PSL. Rząd PO-PSL nie prowadził  żadnej polityki, poza podporządkowaniem się Brukseli, to jest Berlinowi, udzielaniem preferencji zagranicznym korporacjom oraz obojętnością i odwracaniem się od problemów, którymi zajmowali się na co dzień Polacy.

Jestem za tworzeniem etosu elit politycznych, szczególnie samorządowych. Niestety jest to możliwe tylko wtedy gdy istnieje silna kontrola społeczna i medialna decyzji i życia polityków. Wielka w tym procesie  rola liderów partii politycznych, od których decyzji personalnych powinno zaczynać się oczyszczenie elit.